Etykiety

sobota, 1 czerwca 2019

Wielka awaria hostingu OVH


Drogi OVH – prawda boli, ale muszę o tym napisać


OVH jest firmą hostingową cieszącą się świetnymi opiniami wśród specjalistów z branży IT. Moim zdaniem, które opiera się na osobistych doświadczeniach, jest to wielogłowy kolos, w którym panuje prawdziwy chaos i brak skupienia uwagi na potrzebach klienta. 
Skoro taka jest moja opinia na temat OVH, to czemu powierzyłem hosting mojej najbardziej ruchliwej witryny zdrowepasje.pl akurat tej firmie? Otóż właśnie dlatego, że większość osób z mojej branży zawodowej bardzo dobrze się na jej temat wypowiadało i nadal to robi. Ślepo zaufałem moim kolegom, ale niestety wynikło z tego jedynie to, że OVH w dużej mierze mnie zawiodło!  

Po przykrych przejściach z kilkoma firmami hostingowymi, takimi jak słynne i słusznie zniesławione home.pl, czy przewrażliwiony na punkcie spamu i ataków hakerskich, a przy tym absurdalnie opancerzony superhost.pl, postanowiłem przenieść jedną z moich bardziej ruchliwych witryn na OVH. W związku z faktem, że profesjonalna usługa hostingowa, jaką posiadałem w firmie Superhost i za którą płaciłem ponad 600 zł rocznie, okazała się być niewystarczająca dla jednego z moich serwisów web – serwer odcinał dostęp do usługi przy około 30-40 jednoczesnych wizytach w witrynie – postanowiłem przenieść się do rzekomo bardziej wiarygodnej (zdaniem moich kolegów) firmy, jaką miała być OVH. Po zapoznaniu się z ofertą, wybrałem pakiet perf2014x1, który obecnie kosztuje mnie około 640 zł rocznie. Ponieważ moja witryna zdrowepasje.pl jest dość popularna – mam około 5000 wizyt dziennie – dopłacam niecałe 50 zł miesięcznie za dodatkowe zasoby.



W sumie mój główny serwis na OVH działa szybko i sprawnie. Po wykupieniu dodatkowych zasobów - które są mi przydzielane dynamicznie w razie potrzeby, nie występują jakiekolwiek przekroczenia limitów nawet przy jednoczesnych 100-150 wizytach w witrynie. Wydajność usług jest prawdziwym plusem w przypadku wybranego przeze mnie pakietu. Niestety, nie można powiedzieć tego samego o ich dostępności! 

Całkowity koszt utrzymania mojego serwisu na OVH to ponad 1200 zł rocznie.  Czy wydając takie pieniądze i stawiając na tak popularną firmę hostingową jak OVH można mieć pewność, że nasz serwis web będzie przez cały czas dostępny? Okazuje się, że odpowiedź na to pytanie brzmi jednoznacznie NIE.

Jestem z OVH od ponad roku. Wielokrotnie, mając potrzebę skontaktowania się z działem technicznym, korzystałem z udostępnianych w panelu klienta formularzy oraz z komórki. Na niektóre odpowiedzi dotyczące poruszonych przeze mnie kwestii czekałem tygodniami! Zdarzało się również, że telefoniczny kontakt z firmą graniczył się z cudem, zwłaszcza w okresach poprzedzających dni wolne od pracy.  

Awaria OVH - odpowiedź na moje zgłoszenie


Dnia 31/05/2019 miała miejsce wielka awaria hostingu pod znakiem OVH. Pomimo wysokich kosztów, jakie ponoszę za jego utrzymanie online, mój serwis www nie był dostępny przez około 4 godziny. Przy tak wysokich kosztach, tego typu sytuacja jest niedopuszczalna. Oto, co w trakcie awarii widziały osoby próbujące wyświetlić zawartość stron mojej witryny:


Wielka szkoda, że "hosting" w trakcie czterogodzinnej i niezapowiedzianej konserwacji w godzinach popołudniowych zapomniał dodać, że jego nazwa brzmi OVH!



Drogi czytelniku mojego bloga! Skoro artykuł Cie nie zanudził i jakoś doszedłeś do tego miejsca, to najwyraźniej oznacza, że interesujesz się kwestiami związanymi z hostingiem web. Czy po zapoznaniu się przedstawionymi powyżej faktami zaufasz firmie OVH? A jeśli nie, to jaką firmę hostingową polecasz z własnego doświadczenia? 

OVH: nie ma gwarancji na działanie usług


Jakość udzielanej pomocy w hostingu OVH jest żałosna. Do działu pomocy technicznej można się dodzwonić - tylko teoretycznie - od poniedziałku do piątku, bodajże od 8 do 17. W praktyce jednak dobicie się do konsultanta graniczy się z cudem. Bywa tak, że po dokonaniu wyboru tematu rozmowy na klawiaturze telefonu, połączenie się urywa, słyszymy komunikat "opcja jest niedostępna", lub zwyczajnie nikt się nie zgłasza. 

Po pracach technicznych, które miały miejsce w efekcie wielkiej piątkowej awarii, problemy wcale się nie zakończyły, jak zresztą widać z utworzonych przeze mnie zgłoszeń:



Jedna z ciekawszych i najbardziej zaskakujących odpowiedzi, jakie otrzymałem od firmy OVH Polska brzmi następująco:




Proszę o Wasze zdania w komentarzach! 

wtorek, 5 grudnia 2017

Wysyłanie wiadomości Email z PowerShell

Bywają sytuację, w których zależy nam na szybkim skorzystaniu z wiersza poleceń, na przykład aby niezawodnie wysłać wiadomość Email z komputera na którym ciężko jest uruchomić cokolwiek innego. Z doświadczenia wiem dobrze, że takie sytuacje zdarzają się nierzadko.

Czy wiedziałeś, że istnieje możliwość wysyłania wiadomości Email z wiersza poleceń PowerShell systemu Windows? Tak. Istnieje taka możliwość, a na dodatek jest to banalnie proste, pod warunkiem oczywiście, że mamy połączenie z internetem. Już wyjaśniam jak to zrobić.

W Windows PowerShell < v 2.0 wysyłanie wiadomości Email było nieco trudniejsze, lecz dziś można się w tym zakresie cieszyć sporym ułatwieniem. Od wersji 2.0 PowerShell'a, do wysyłania wiadomości Email w tym środowisku służy nam cmdlet
Send-MailMessage

Ten cmdlet może być stosowany na kilka różnych sposobów, a oto jego najbardziej popularne parametry:
– Attachments (łańcuch)
Pełna ścieżka i nazwy plików, które mają zostać dołączone do wiadomości e-mail.

–Bcc (łańcuch)
Pole BCC, zawierające adresatów.

–Body
Ciało (treść) wiadomości.

–BodyAsHtml
Tej opcji należy użyć jeśli ciało wiadomości ma zostać wysłane jako HTML.

–Cc (łańcuch)
Pole CC, zawierające adresatów.

–Credential (PSCredential)
Konto, które ma uprawnienia do wysyłania wiadomości e-mail. Domyślnym kontem jest bieżący użytkownik.

–DeliveryNotificationOption Opcja
Powiadomienia o dostarczeniu zostaną wysłane na adres e-mail podany w parametrze -From.

Możliwe opcje DeliveryNotificationOption:

None – Brak Powiadomienia (domyśłnie)
OnSuccess - Powiadom, jeśli dostawa zakończyła się powodzeniem.
OnFailure - Powiadom, jeśli dostawa nie zakończyła się powodzeniem.
Opóźnienie - Powiadom, jeśli dostawa jest opóźniona.
Nigdy - Nigdy nie powiadamiaj.

–Encoding Kodowanie
Kodowanie używane dla ciała i tematu

–From (łańcuch)
Adres Email, z którego wysyłana jest poczta.

–Priority Priorytet
Low, Normal, Hogh

–SmtpServer (łańcuch)
Serwer smtp, stosoway do wysyłania wiadomości

–Subject (łańcuch)
Temat wiadomości

–To (łańcuch)
Adresat - adres email adresata wiadomości

–UseSsl
Zastosuj protokół Secure Sockets Layer (SSL) aby nawiązać połączenie z serwerem SMTP i wysłać wiadomość e-mail. SSL nie jest domyślnie używany.

Nie trzeba tych parametrów dogłębnie studiować. Jak już wspomniałem wcześniej, wysyłanie wiadomości Email z PowerShell jest banalnie proste. Zobaczmy jak to działa na prostym przykładzie. Zauważymy, że w poniższym przykładzie będzie konieczne wprowadzenie poświadczeń dla serwera SMTP w okienku pojawiającym się natychmiast po zatwierdzeniu polecenia:

A oto przykładowy kod cmdleta Send-EmailMesage wraz z przykładowymi wartościami parametrów, które możesz dostosować do własnych potrzeb, aby szybko i efektownie wysyłać wiadomości Email bezpośrednio ze środowiska PowerShell:
$From = "adminexample.com"
$To = "user1@example.com"
$Cc = "user2@example.com"
$Attachment = "C:\temp\file.txt"
$Subject = "Wiadomość testowa"
$Body = "Treść przykładowej wiaodmości"
$SMTPServer = "smtp.example.com"
$SMTPPort = "587"
Send-MailMessage -From $From -to $To -Cc $Cc -Subject $Subject `
-Body $Body -SmtpServer $SMTPServer -port $SMTPPort -UseSsl `
-Credential (Get-Credential) -Attachments $Attachment

Aby przetestować wysyłanie wiadomości Email z poziomu Windows PowerShell skopiuj i wklej powyższy kod do notatnika, dostosuj parametry do własnych potrzeb, skopiuj i wklej całość do okienka PowerShell, a następnie wprowadź poświadczenia konta SMTP. W przypadku wątpliwości lub jakichkolwiek pytań proszę o komentarze!

niedziela, 3 grudnia 2017

Podstępne warunki ubezpieczenia sprzętu elektronicznego

Przy zakupie nowego laptopa bądź innego przenośnego sprzętu elektronicznego spora ilość konsumentów decyduje się na wykupienie specjalnego ubezpieczenia, które zdaniem sprzedawcy miało by pokryć koszty naprawy w "każdym przypadku uszkodzenia".

Sprzedawcy chętnie nakłaniają klientów do "zainwestowania" w ubezpieczenie sprzętu elektronicznego, zapewniając, że daje ono całkowitą ochronę w przypadku zalania, pęknięcia, całkowitego zniszczenia itp. Wydając niemałą sumę pieniędzy na sprzęt elektroniczny, bardzo łatwo jest ulec takim sugestiom i wydać dodatkową kwotę na ubezpieczenie, szczególnie w przypadku gdy sprzedający zapewnia, że zabezpieczy ono konsumenta w przypadku wystąpienia uszkodzeń mechanicznych, które jak wiadomo, są najczęstszą przyczyną odmów naprawy sprzętu w ramach gwarancji. Swoją drogą jakiś czas temu opublikowałem artykuł dotyczący popularnych nieuczciwych praktyk serwisów gwarancyjnych.




Najczęściej ubezpieczenie sprzętu elektronicznego jest nam oferowane w sklepach dużych sieci handlowych, takich jak Saturn czy Media Markt. Prowizja, jaką otrzymują sklepy od towarzystw ubezpieczeniowych za pośrednictwo w takiej sprzedaży polis jest niemała. Sklepy i sprzedawcy bardzo dobrze zarabiają na takich produktach i dlatego zawsze proponują je klientom kupującym drogą elektronikę. Cena takiego ubezpieczenia zależy od jego wariantu, ale jest zawsze wysoka i często może sięgać ponad 25% wartości zakupionego sprzętu.




To jedno wielkie oszustwo


Bardzo niewiele ochrony za bardzo wysoką składkę - tak o ubezpieczeniach sprzętu elektronicznego mówi mec. Aleksander Daszewski z Biura Rzecznika Finansowego.

Z oficjalnego raportu wynika, iż obecnie do Rzecznika Finansowego wpływa średnio ponad 60 skarg miesięcznie w związku z ubezpieczeniami elektroniki zakupionymi w sklepach dużych sieci handlowych. Ale to tylko znikoma ilość przypadków, w świetle ogromnej ilości wprowadzonych w błąd konsumentów, którzy z różnych powodów nie decydują się złożyć skargi, pomimo odmowy odszkodowania ze strony zakładu ubezpieczeń. W rzeczywistości, niemalże w każdym przypadku roszczenia odszkodowania ze strony konsumenta, towarzystwo ubezpieczeniowe znajduje powód by stanowczo odmówić. Wyjątkiem są drobne szkody, w których wystarczy wymiana tanich elementów, takich jak obudowa, głośnik, złącze itp. itp

Ubezpieczenie sprzętu elektronicznego: skargi złożone przez konsumentów
Ubezpieczenie sprzętu elektronicznego: skargi złożone przez konsumentów. Źródło: Rzecznik Finansowy


W świetle oficjalnie złożonych przez konsumentów skarg najgorzej wypadają towarzystwa ubezpieczeniowe Ergo Hestia, Warta, Europa, PZU i Allianz.

Zapoznaj się z treścią OWU


Przed podjęciem decyzji o zakupie ubezpieczenia elektroniki naprawdę warto jest zapoznać się z treścią OWU - Ogólne Warunki Ubezpieczenia. Decydująca dla określenia zakresu odpowiedzialności ubezpieczyciela jest definicja "przypadkowego uszkodzenia", widniejąca w OWU. Odszkodowanie jest przyznawane tylko i wyłącznie w takich przypadkach, a definicja tego typu zdarzenia brzmi następująco:

"Za przypadkowe uszkodzenie uważa się uszkodzenie ubezpieczonego sprzętu wskutek nieszczęśliwego wypadku lub przepięcia prądu"

Według OWU "nieszczęśliwym wypadkiem" jest natomiast:

"Nagłe zdarzenie wywołane przyczyną zewnętrzną, wskutek którego uszkodzeniu uległ ubezpieczony sprzęt, który w chwili tegoż wypadku był użytkowany w sposób zgodny z instrukcją obsługi"

Zastanów się! Komu by się to opłacało?


Nie łudź się, że wykupując polisę ubezpieczeniową sprzętu elektronicznego, zostanie ci przyznane odszkodowanie w każdym przypadku uszkodzenia sprzętu. Zastanów się! Gdyby tak było, towarzystwa ubezpieczeniowe już dawno by zbankrutowały! Nikomu nie opłacało by się takie rozwiązanie i nikt by na tym nie zarobił. Większa część składek opłacanych przez posiadaczy tego typu polis przeznaczona jest na zapłatę prowizji pośredników, czyli sklepów oferujących konsumentom polisę!

Towarzystwa ubezpieczeniowe znajdują różne przyczyny odmowy odszkodowania, a niestety niemal zawsze są one zgodne z prawem. Rzecz w tym, że większość konsumentów - przeważnie ogarnięta zakupowym szałem - w ogóle nie analizuje treści OWU przed podjęciem decyzji o zawarciu umowy.

Bywają dziwne przypadki odmów odszkodowania jak przykładowo uznanie, że 16-miesięczne dziecko „celowo i umyślnie" wrzuciło laptopa do wanny - źródło: Rzecznik Finansowy. Gdy taką argumentację eksperci Rzecznika obalili, ubezpieczyciel próbował odmówić wypłaty, powołując się na to, że zgodnie z instrukcją obsługi laptopa, baterie powinny być przechowywane poza zasięgiem dzieci! Najczęstszą przyczyną odmowy odszkodowania ze strony towarzystw ubezpieczeniowych jest brak opisanego wyżej, tak zwanego czynnika zewnętrznego.

Oto lista przykładowych sytuacji, w których o odszkodowaniu możesz sobie tylko pomarzyć:
  • Popijałeś wodę i niechcący zalałeś laptopa lub telefon
  • Laptop, tablet bądź telefon wypadł ci z rąk i się rozwalił
  • Nadepnąłeś niechcący na laptopa
  • Biegłeś z laptopem, potknąłeś się i rozwaliłeś go całkowicie
  • Twój pies lub kot obsikał ci laptopa, a ten przestał działać
  • Telefon (np. Xperia) trzymałeś w tylnej kieszeni spodni i zgniotłeś go gdy usiadłeś

Czemu w powyższych sytuacjach możesz zapomnieć o odszkodowaniu, nawet jeśli posiadasz drogi wariant polisy? Otóż, zgodnie z definicją nieszczęśliwego wypadku i czynnika zewnętrznego, wylanie wody na laptopa lub inny sprzęt wynika wyłącznie z nieostrożności użytkownika i nie ma tu mowy o jakimkolwiek czynniku zewnętrznym. Upadek laptopa wskutek niepodjęcia właściwych środków ostrożności nie kwalifikuje się jako nieszczęśliwy wypadek, lecz wynika z winy użytkownika. Obsikanie laptopa przez psa też jest wynikiem niezachowania należytych środków ostrożności. Podobne wnioski można wyciągnąć dla pozostałych okoliczności, które widnieją na liście.

Największym problemem jest wprowadzanie konsumentów w błąd, jakoby ubezpieczenie pokrywało koszty zniszczenia sprzętu w każdym przypadku. To jest zupełnie niezgodne z rzeczywistością. Taka sytuacja wynika głównie z nieznajomości OWU ze strony sprzedawców kierujących się głównie motywem prowizyjnym lub ich chęci szybkiego zysku. Prowizje dla sklepów sięgają nawet 70% płaconych przez klienta składek. Bardzo często sprzedawcy są dodatkowo wynagradzani za uzyskany w ten sposób dochód.

Jak uzyskać odszkodowanie


W przypadku odmowy odszkodowania w ramach ubezpieczenia elektroniki należy złożyć pisemną reklamację do towarzystwa ubezpieczeniowego. W przypadku negatywnego rozpatrzenia reklamacji ze strony towarzystwa ubezpieczeniowego warto skontaktować się z Rzecznikiem Finansowym, który w większości przypadków jest w stanie skutecznie pomóc konsumentom.